Niedziela, 31 Styczeń 2010 09:43

Razor Point - Deeper Wounds

Napisane przez Kaśka Paluch
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Duet Razor Point szczególną sympatią darzę już od czasu, gdy kilka lat temu usłyszałam ich "Face of Melinda", "Blue Monday" i słynny półgodzinny mix z Boat Festival. Od początku istnienia, Ender i Jobe dali poznać się nie tylko jako producenci dobrego bitu, ale przede wszystkim duet, który wytworzył własny, rozpoznawalny styl.

 

"Deeper Wounds", debiut po 9 latach istnienia duetu (jakkolwiek nielogicznie to brzmi), jest manifestacją tego stylu, brzmienia i wykładnią klasy Razor Point. I choć jest dopiero styczeń, już możemy powiedzieć, że album będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie drum and bassu z tej części Europy.

To, co w muzyce Razor Point od zawsze mnie urzekało to umiejętne wyważenie proporcji między mocnym uderzeniem, a przyjemną melodyką. Choćby pod spodem kotłowały się najcięższe i najmroczniejsze neuro, Razor Point zawsze złagodzą to hasającymi w górze samplikami wokali, pianinka, gitary czy zharmonizowanymi, atmosferycznymi padami.

I tak właśnie najkrócej można scharakteryzować muzykę Razor Point - mocna, konkretna, głęboka, taneczna, a jednocześnie klimatyczna, melodyjna, wypełniona subtelnymi smaczkami. Raz jest niepokojąco, a raz euforycznie. Razor Point potrafią stworzyć drum and bass, który przysłowiowo "kopie", ale z drugiej strony niepozbawiają swojej muzyki emocji, słowem: życia (może to też zasługa ciepłych, analogowych brzmień?).

Oczywiście nie wypada nie wspomnieć o "Together As One", czarnym koniu tego wyścigu, ze względu na jego wersję przemontowaną przez mało znanego producenta, debiutującego gdzieś za granicą, który nazywa się, bodajże, John B. - czy jakoś tak ;) Mówiąc poważnie, ta współpraca dodaje niewątpliwego prestiżu płytce, a i rzeczywiście, szyk zadany ręką Johna, ubogacił i tak już bardzo dobry track.

Dobrze prezentują się też kolaboracje z Radicallem i Fizykiem. "Light of truth" w nowej wersji to utwór, w którym zaczęło dziać się naprawdę dużo, a znany pochód basu w tej dekoracji robi jeszcze większe wrażenie. Z kolei "Elevated" z Fizykiem stanowi najszybszy i chyba najjaśniejszy punkt albumu, ale jest to kawałek niewiarygodnie smaczny. Zsamplowany wokalik, gęsty bit i bas, przestrzenne pady - mniam.

Chciałam bardzo, ale nie doszukałam się słabych momentów na krążku. To Razor Point jakich wszyscy znamy i lubimy - jeśli ktoś kilka lat temu jarał się pojedynczymi trackami Łodzian, wydawanymi w setach, pojedynczo czy na "Made In Poland", w posiadanie "Deeper Wounds" wejść po prostu musi. Ot chociażby po to, żeby przypomnieć sobie, że w Polandzie też może powstać dobry drum and bass.

Poprawiane: Poniedziałek, 01 Luty 2010 12:19

Dodaj komentarz


English version

drumandbass.me.uk

Zaprzyjaznione

Clubbing

Sample i Loop'y

Drum And Bass Samples
Pobierz 330 MB sampli!

Logowanie

Menu Użytkownika

Zalogowanych

Brak