Wtorek, 09 Marzec 2010 22:28

"Unknown Structure" [EQXLTDCD001]

Redaktor: Random Coil
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Po zdjęciu folii odrazu uderza nas oryginalny design opakowania oraz ładnie wykonany artwork nawiązujący do tajemniczej nazwy - "Unknown Structure". Równocześnie pojawiło sie w nieco zamroczonej alkoholem głowie pytanie - czy będzie równie ciekawie i tajemniczo podczas odsłuchu ? O tym miałem przekonać się następnego dnia po imprezie.

 Nazajutrz niezwłocznie zabrałem się za odsłuch. Kompilację otwiera numer pt. "In Stride", znanego, polskiego duetu braci Małolepszych. Kawałek skomponowany w charakterystycznym "Genomiakom" klimacie, do którego zdążyli już nas przyzwyczaić - ciekawa, różnorodna przestrzeń rodem z egzotycznego kraju, przeplatana delikatnie muskającym basem z ciekawym motywem przewodnim, wzbogaconym nutką niepewności.

Po rozluźniającym wstępie czas na kolejny numer, tym razem hiszpańskiego producenta Strago. Tym razem klimat jest o wiele bardziej tajemniczy, a to za sprawą pojawiającego się co jakiś czas charakterystycznego chórku. Pomimo, że tempo "Popol Vuh", bo tak sie nazywa drugi kawałek, jest podobne jak w numerze pierwszym, bas jest o wiele bardziej surowy, co nadaje jeszcze większe poczucie niepewności.

Czas na trzeci kawałek o nazwie "Isolate me" polskiego producenta o pseudonimie Dronehead. I tutaj bardzo miłe zaskoczenie. Słyszałem sporo numerów od tego człowieka jednak dopiero ta produkcja zrobiła na mnie spore wrażenie. Mroczny klimat wzbogacony kobiecym pojękiwaniem i charakterystycznie pomrukującym basem oraz motywem przewodnim pobudzającym wyobraźnie - jak na razie mój faworyt.

Znajdując się prawie na półmetku można było się spodziewać, że wraz z czwartym numerem jakim jest "V3", nastąpi znaczne zwiększenie tempa. I tak właśnie się stało. Zenoura serwuje nam typowo parkietowy neuro-tech z agresywnym wiertłem ale równocześnie bogatym, tajemniczym tłem, które sprawia, że kawałek mimo swojej dynamiki dalej trzyma się klimatu swoich poprzedników.

Spoglądając na spis utworów w celu sprawdzenia czego mogę się spodziewać po kawałku z numerkiem piątym, wiedziałem że raczej się nie zawiodę. Bardzo przyjemne dla ucha pady stwarzające trochę jakby kosmiczny klimat, do tego tajemniczy, kobiecy jęk oraz charakterystycznie "latający" bas - to musi być dobrze znany Radicall! Świetny utwór jakim jest "Innocent Wizards",który klimatem przypomina nieco legendarną "Chimere", wnosi bardzo wiele do całości kompilacji, idealnie wpasowując się w ramy "Nieznanej Struktury".

Szósty numer do druga produkcja braci Małolepszych jaka znalazła się na tym krążku. Tym razem duet "Genom" serwuje nam o wiele mocniejszy numer, w moim odczuciu w klimatach neurofunku z lat 2007 lub 2008. Od strony producenckiej nie ma się do czego przyczepić - bogaty brzmieniowo, wyrazista perkusja do tego agresywne wiertła nadające odpowiedni charakter - numer ok ale osobiście wole jednak "Genomiaków" w tej lżejszej odsłonie.

Siódemka to kolaboracja dość dobrze znanego Structurala oraz Droneheada w kawałku pt. "Dead Space". Solidna produkcja z mocną "perką" i "szczekającym" wiertłem urzekła mnie swoim nostalgicznym tłem. Moim zdaniem Panowie ci powinni częściej ze sobą współpracować bo wychodzi im to nad wyraz dobrze.

Pod ósemką kryje się nam bardzo ciekawa hybryda producenta pochodzącego z dalekiej Japonii- Atushi Izumi bardziej znanego jako Anode. Napisałem "hybryda" ponieważ jego numery to bardzo nowatorska fuzja  techno-dnb z psy trancem. "Nexit" własnie jest tego doskonałym przykładem - płynący roller z pulsującym basem, naszpikowany dochodzącymi zewsząd psychodelicznymi dźwiękami wnosi sporo świeżości w będący w stagnacji od jakiegoś czasu podgatunek jakim jest techno-dnb. I wnosi również bardzo dużo do tej kompilacji sygnalizując jednocześnie, że mamy do czynienia z labelem poruszającym tematykę zarówno "perkusji i basu" jak i dźwieków psychedelic.

Spojrzałem na autorów dziewiątki i już wiedziałem że lekko nie będzie. Mroczne intro z tajemniczymi podmuchami wiatru, charakterystyczne brzmienie perkusji i ciekawie budowana, napięta atmosfera do wejścia mocnego "dropu". Typowo parkietowy numer jakim jest "Giant" autorstwa Switch Technique'a w kolaboracji z Bleek'iem jest klasą samą w sobie, co potwierdza zresztą fakt, że znalazł się w TOP 10 DJ Hiddena.

Nadeszła pora na ostatni numer jakim jest produkcja pt. "Inertia" rodzeństwa Michaela i Martiny Tovkach znanych lepiej pod pseudonimem Asphexia. Techowy "stomper" z funkową nutką całkiem udanie zamyka całość pozostawiając po sobie dobry smaczek.

Kompilacja "Unknown Structure" jest miksturą składającą się z dźwięków neurofunk, neuro-tech i techno-dnb z mocnymi akcentami atmosferycznych brzmień które w większości przypadków wprowadzają element mroku, wyzwalając podczas słuchania uczucie niepewności, wzbudzając jednocześnie ciekawość i chęć zgłębiania zakątków tej "Nieznanej Struktury". Zadziwiającym jest fakt, że pomimo dość sporej rozbieżności w podgatunkach wszystko utrzymane jest w jakże tajemniczej konwencji, scalającej niejako wszystkie produkcje w jedno tworząc strukturę, jednak po odsłuchaniu całości mogłoby się zdawać że nie do końca poznaną. I to jest chyba w tym wszystkim najfajniejsze. Sądzę, że nawet najbardziej wybredny koneser znajdzie w tej kompilacji coś dla siebie. Ja znalazłem i Wam również polecam.

Random Coil

TUTAJ możecie przeczytać ekskluzywny wywiad z założycielem Equinox Recordings - Pigmentem, w którym  opowiada między innymi jak doszło do powstania tego projektu, ciekawostkach na temat releasu oraz planach na przyszłość.

Natomiast TUTAJ znajdziecie pełne info na temat releasu oraz odsłuchy.

Kompilacje możecie nabyć zamawiając drogą internetową TUTAJ

Pod koniec marca będzie również dostępna w sieci sklepów Empik

 

Poprawiane: Środa, 10 Marzec 2010 16:55

Dodaj komentarz


Sample i Loop'y

Drum And Bass Samples
Pobierz 330 MB sampli!

Logowanie

Menu Użytkownika

Zalogowanych

Brak