Środa, 30 Czerwiec 2010 17:18

The Panacea - Chiropteran

Redaktor: Random Coil
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Jeszcze przy okazji czerwcowej wizyty Panacei w Łodzi dokładnie rok temu pamiętam, że bardzo podekscytowany chwalił sie organizatorowi swoim nadchodzącym albumem. W ostatnim wywiadzie dla Yellow Stripes również zapewniał, że będzie to w jakimś stopniu podsumowanie jego dotychczasowej kariery w unikalnym wydaniu. Tracklista była skrzętnie ukrywana przed słuchaczami i można było jedynie snuć domysły, co będzie wchodziło w skład owego long playa. W styczniu tego roku pojawił się w sieci livemix nagrany z imprezy Therapy Sessions z St. Petersburga (prawdopodobnie bez zgody Panacei), w którym to można było usłyszeć sporo nieznanych numerów w jego klimacie, dzięki czemu powoli rysował  nam się klimat, w jakim będzie oscylował nadchodzący album. Wkońcu w połowie kwietnia pojawiła się oficjalna informacja dotycząca wydawnictwa, a już za tydzień dostępna była w sklepach wersja na winylu i nieco później również na CD. Czy aby na pewno tak dokładnie pilnowany i równie silnie oczekiwany przez wszystkich album zdał swój egzamin i sprostał oczekiwaniom ?



The Panacea - "Chirpteran LP" to dość "skomplikowane" wydawnictwo zarówno pod względem formy w jakiej się ukazało jak i numeru katalogowego którym jest "PC080" (w ramach przypomnienia - ostatnim releasem Position Chrome była dwunastka od Audio z numerem 077 a więc tym sposobem pojawiły się dwa wydawnictwa - widmo). W skład wersji winylowej wchodzi 6 utworów z czego "Techno-Biblical Rationalism" dostępny jest jedynie na "placku" (ciekawy zabieg marketingowy aby prawdopodobnie zmusić do kupna wydawnictwa również w wersji 3 x 12"). Podwójne CD zawiera 15 utworów oraz prawie godzinny "Chiropteramix" składający się ze zmiksowanych przez Panaceusza kawałków wchodzących w skład owego long playa. Dodatkowo pojawił się w sklepach w formie digital bonusowy kawałek pt. "Cybertron", którego nie znajdziemy na CD. Ale to nie wszystko ! Jakiś czas temu Panacea udostępnił w ramach uzupełnienia do albumu, darmowy numer pt. "Red Tape", którego wyprodukował we współpracy z Audio ok. 3 lata temu i który to został niestety zleakowany, dzięki czemu miał nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Znając jego maniery  bardzo pozytywnie zaskoczył mnie tą decyzją, za co duży plus. Jeżeli chodzi o artwork to każdej z wersji long playa został nadany odmienny design, w którego skład wchodzą charakterystyczne zdjęcia Panacei robione w profesjonalnym studio w Monachium. A teraz pora przejść do zawartości LP.



Według zapewnień miało być to podsumowanie jego dotychczasowej kariery muzycznej. I faktycznie numery można zasadniczo podzielić na dwie grupy: te o bardziej oldschoolowym zabarwieniu , które odwołują się do jego wczesnych produkcji z klimatu jungle, industrial z charakterystycznymi elementami hardstyle'owymi okraszonymi markowymi wokalami. Do tej grupy można zaliczyć przede wszystkim bardzo energiczny o dość wymownej nazwie "Jungle Techno", łączący w sobie właśnie elementy jungle z typowym dla tego gatunku wokalem oraz hardstyle'owymi efektami w techowym tempie, "Techno-Biblical Rationalism" który z kolei jest uosobieniem hardcoru z tajemniczym tłem, genialny "Rebirth" którego to już kilka lat temu można było usłyszeć w setach pod nazwą Modeselektor - The Third Rebirth (The Panacea rmx), płynący marszowym tempem z przeszywającymi "trzysta trójkami" i niebywałym klimatem stworzonym przez charakterystyczne pady. Darmowy "Red Tape" bez wątpienia zalicza się również do tej grupy z jego apokaliptycznym klimatem budowanym przez mroczny chór i syreny, wzbogacony kwaśnymi samplami i instrumentalnymi akcentami w postaci skrzypiec. Dodałbym do tego jeszcze kawałek zrobiony we współpracy z Lethalem - "The Puritan", który klimatem nieco przypomina właśnie "Red Tape" z uwagi na charakterystyczny chór i typowo "Panaceuszowe okrzyki" oraz "4X4 Frstyl" który śmiało mógłby być grany w czasach nielegalnych rave'ów.


Z drugiej strony kawałki utrzymane w dość nowoczesnej konwencji, zdecydowanie uboższe w formę, podkreślając aktualne, minimalistyczne trendy w dnb. Mowa to w szczególności o tytułowym "Chiropteran" z charakterystyczną "szurającą" perkusją, skoczny "OMG Klonk", który klimatem może wywołać u niejednego słuchacza uśmiech na twarzy dzięki zabawnym samplom oraz wokalom, które pojawiły się w nim za sprawą Limewaxa. W podobnym klimacie oscylują "OMG Bleeps", "Creatch" czy chociażby "Rage", który z kolei za sprawą markowych części perkusyjnych pochodzących od Donnego, przypomina o nie tak dawno jeszcze modnej odmianie ciężkiego dnb zwanej "militarystepem". Poza tymi dwiema charakterystycznymi grupami utworów w skład albumu wchodzą również remiksy znanych numerów Panacei - "Evil Seed" oraz "Word of Thoth" wykonanych odpowiednio przez Limewaxa oraz Deana Rodella, które udanie urozmaicają album (szczególnie mowa tu o potężnym remiksie Rondella w całości utrzymanym w klimacie hard techno). Do tego dochodzi jeszcze nieco odkurzona wersja "Cryptonomicon", która wydaje się być jedynie "zapchajdziurą" obniżającą wartość tego LP. A cała kompilacja CD jest dość udanie otwierana przez klimatyczne intro "Gjallarhorn" z elementami ze starego numeru "Ravemusic Ressurected" i zamykana outrem pt. "Thunderdrone".


"Chiropteran LP" pomimo dość sporego zróżnicowania klimatycznego jest bardzo przemyślanym albumem co w sumie nie jest niespodzianką jeżeli mówimy o tak dojrzałym producencie jakim jest The Panacea. Pomimo kilku elementów jakimi są wcześniej wspomniany "Crypto VIP" czy mogące wywołać mieszane uczucia minimalistyczne produkcje w typowo hardstyle'owym klimacie tj. "Chiropteran" czy "Creatch", w ostatecznym rozrachunku album wypada bardzo ciekawie. Twórczość Mathias'a Mootz'a jak i jego dość kontrowersyjna osoba mają to do siebie , że albo się je lubi albo nienawidzi i album również będzie miał taką samą liczbę zwolenników jak i przeciwników. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy i na pewno nie raz jeszcze krzyknę na imprezie: "Juuuungle Technoooo" ;]

Wszystkie numery wchodzące w skład albumu możecie odsłuchać poniżej:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poprawiane: Środa, 30 Czerwiec 2010 22:43

Dodaj komentarz


Sample i Loop'y

Drum And Bass Samples
Pobierz 330 MB sampli!

Logowanie

Menu Użytkownika

Zalogowanych